sobota, 1 grudnia 2012

Jak to z jesienią...




Szemranie liści słychać wokoło,
Wtórują w koncercie też trawy źdźbła.
Po cichu grają czyjeś historie,
które roznosi jesienny wiatr.

Z każdym podmuchem liści ubywa
do czasu, kiedy na ziemię ostatni już spadnie.
Powiewy wiatru zmieniają nam temat,
bo częściej myślimy o przemijaniu.

Dźwięki jesieni milkną powoli.
Sen nadszedł i zmorzył zapach i kolor.
Dotyk tej pory schładza nam serca,
Obraz jesienny nie grzeje tak mocno.

Czas ogrzać słowa, ocieplić myślami
I tym jak ważne jest to co nastąpi.
Nostalgię i smutek nosimy  w sercu.
Choć pragnieniami są szczęście i zdrowie.

Czasem dopada mnie przygnębienie.
Nie jest to wina jesiennej aury.
Żyję wśród ludzi, należę do grupy;
rozterki innych wnikają w mą duszę.

Teraz gdy ciepła jak na lekarstwo
I brak kolorów ogrzanych słońcem,
Herbaty napić się z drugą osobą,
Zamienić słów kilka, ogrzeją nam serca.

 
Chryzantemy z mojego ogródka...


Dziękuję Wam bardzo za komentarze, bo świadczą o tym, że o mnie pamiętacie. To bardzo budujące, kiedy zaglądam po przerwie.
Jednak wciąż brak mi czasu, żeby pozostać w blogosferze na dłużej. Pozytywne w tym wszystkim jest to, że przyczyna mojej nieobecności tkwi tylko w braku czasu, co ostatnio jest dla mnie jeszcze bardziej stresujące.


Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam

30 komentarzy:

  1. Liebe Akwamaryna

    Wunderschöne Fotos gerahmt von herlichen Zeilen, ein schönes Posting.
    Hab vielen Dank.

    Ein schönes Adventwochenende und ♥ liche Grüße
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wiersz.....bardzo ładne zdjęcia ...cieplutko pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja ślę pozdrowienia, takie ciepłe, żeby ogrzać*

      Usuń
  3. Akwamarynko, chyba nie jest tak źle skoro wiersze piszesz...takie ładne i optymistyczne.
    Tak, masz rację, trzeba napić się herbaty z kimś miłym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bet, zależy od chwili, ale do komputera nie zasiadam w złym nastroju. Co do pisania to faktycznie masz rację. Piszemy to co czujemy... Czyli nie jest źle. To dobrze.
      Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Akwamaryno, dobrze, że chociaż wpadasz na chwilę i dostarczasz nam wiersz, który każe nam się zastanowić nad przemijaniem...Warto zatrzymać się na chwilę, by pomyśleć o drugiej osobie i wypić z nią filiżankę, pysznej, gorącej herbaty...
    Twoje wiersze są wyjątkowe...
    Czy chryzantemy o cudownym kolorze kwitną jeszcze o tej porze?
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łucjo, kiedy zamieszczałam zdjęcie chryzantem na blogu kwitły własnie. Mróz przeszkodził innym pąkom się rozwinąć. No trudno. Kilka zerwałam do wazonu, to właśnie te na zdjęciu. Rzeczywiście są śliczne.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. czas jest pojęciem względnym, bardzo podoba mi się zdjęcie z cieniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie kwiaty - poprawią kazdy smutny nastrój...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, bardzo optymistyczny kolor.
      Ściskam serdecznie

      Usuń
  7. Moja Droga ja zawszę powtarzam, że otaczać się trzeba tylko ludzmi pozytywnie nastawionymi do życia.Ma się wtedy energię do wszystkiego.Uwielbiam czytać Twoje posty myśl pozytywnie i tą minutkę miej dla nas pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu, nie zawsze jest to możliwe. Na swojej drodze spotykam też pesymistów i to jakich! Przyznam, że ma to wpływ na mój nastrój.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Bardzo miły wiersz, jest w nim trochę nostalgii, ale i optymizm. Kwiaty dodały mu koloru. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gigo. Tak miało być, tak czułam gdy go pisałam.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  9. Klik dobry:)

    Żyję wśród ludzi, należę do grupy;
    rozterki innych wnikają w mą duszę.


    To prawda, Akwamaryno, święta prawda i ja odczuwam tak samo.

    Czasem ktoś inny szybko podnosi się i przechodzi do porządku dziennego, a ja noszę w sobie te rozterki jeszcze długo i niepotrzebnie się trapię. Nie posiadam daru szybkiego "wydźwigiwania" się.

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację alEllu, jest wielu co spływa po nich jak woda po kaczce, my należymy do tych, którzy widzą i słyszą i czują, dlatego to tak trwa.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  10. Piękne słowa, jak zawsze, i kolaże, które lubię u Ciebie. Sam zastanawiam się skąd wziąć trochę czasu. Ale pewnie organizm sam się o to upomni :) Oby nie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej, Zbyszku, żeby żadnego upominania się ze strony organizmu nie było.
      Nie daj się, to co pamiętam jeździsz samochodem, dobrze czasem przejść się, ale podejrzewam, za za długie odcinki byłyby do przejścia.
      Dziękuję i pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Piękny wiersz, a ja akurat piję zieloną herbatkę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też... moja ulubiona:)
      Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  12. Twoje chryzantemy naprowadziły mnie na wspomnienia związane z "Nostalgią" Francisa Goya:
    http://www.youtube.com/watch?v=SMyZI4xFG8g

    Ale nasz Niemen też nie jest gorszy:
    http://www.youtube.com/watch?v=bBqBso8DIU0

    Pozdrawiam

    PS. Z góry przepraszam, bo przy "Nostalgii" serwują często głośne reklamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kilka piosenek Niemena, które często słucham, tą też. Dziękuję, Anzani, i za Goya, Coś w moim stylu:)))
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  13. Prześliczne są Twoje chryzantemy. Na mojej działce kwitły tylko białe i fioletowe chryzantemki.
    W takie dni chyba większość z nas ogarnia nostalgia, a nawet mamy chandrę i pragniemy ciepła i kolorów.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam je pierwszy rok. Mam nadzieję, że ładnie się rozkrzewi. Ciekawa jestem, Aniu, czy Twoje mają spore kwiatki czy z tych drobnych?
      Tak, Aniu, na chandrę dobry jest żywy kolor.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  14. Z ogromną przyjemnością, widząc zimę za oknem, przeczytałam Twój wiersz o jesieni. Ładnie napisane. Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję, Loteczko. Znikam znów na jakiś czas.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że zaglądasz na mojego bloga. Pozdrawiam serdecznie:)