czwartek, 31 października 2013

Dlaczego?

Choć wszystko już było, to wciąż się powtarza;
po nocy dzień, po dniu - zmierzch i znów noc.
Lato, jesień, zima, wiosna, lato, jesień...
Moda, słowa, nawet myśli ...choć należą do różnych osób
Wszystko się powtarza
I nic nie trwa wiecznie
Lato, jesień, zima, wiosna, lato...
Wróciła jesień, 
Wróciła melancholia,
Wróciły myśli o przemijaniu,
A dlaczego ci, co odeszli, już nie wrócą?
Dlaczego?

26 komentarzy:

  1. Kochana nic nie trwa wiecznie, a myśli nasze biegną ku tym , których już nie ma wśród nas pozdrawiam Anulka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo często... Może powinniśmy częściej zaglądać na groby tych którzy odeszli... móc zebrać tam myśli, spróbować nawiązać z nimi dialog. Tak, właśnie dialog, znając te osoby możemy przewidzieć jaka będzie ich odpowiedź na nasze pytanie...z czasem przeobrazi się to w monolog, ciekawe w jakim kierunku podążyłyby wtedy myśli?
      Pozdrawiam serdecznie i zapraszam częściej:)

      Usuń
  2. Niestety nie wrócą, zostali tylko w naszych sercach. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ci co odchodzą też pragną pozostać w naszych sercach.
      Pozdrawiam*

      Usuń
  3. ...A dlaczego ci, co odeszli, już nie wrócą?
    Dlaczego?
    To pytanie zadają sobie kolejne pokolenia.
    Niestety, nigdy nie otrzymamy odpowiedzi.
    Pozostaną w naszych sercach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I choć rozumiemy, że taka jest kolej rzeczy, często nie chcemy przyjąć tego za prawdę...
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Odeszli ... ale czy w całości, i na zawsze ...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaną w naszej pamięci, w sercach, ale też pozostawiając po sobie swoje dzieła zostawili też swoją cząstkę siebie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Wrócą... we wspomnieniach, na zdjęciach, w snach... I tak do dnia, aż my pójdziemy do nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak długo będą z nami jak długo tego pragniemy...

      Usuń
  6. Idziemy w tym samym kierunku...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idziemy, Judytko... zbierając po drodze własne doświadczenia...
      Ściskam*

      Usuń
  7. My przyjdziemy do tych co odeszli wcześniej. Wszyscy się spotkamy na wielkiej białej chmurce.
    To wiemy, ale mało kto chętnie wybiera sie na takie spotkanie, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak. Choć przyznam się, Bet, że moja sąsiadka jest przygotowana na to. Jej spokój, który mnie zawsze zadziwia, życie chwilą i spokojne, także z pokorą przyjmowane to co dzień przynosi, jest właśnie wstępem do spotkania się na białej chmurce.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Solange sie in unseren Herzen sind liebe Akwamaryna, werden sie nie vergessen.

    Liebe Grüße
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liebe Angelika, ja, sie werden immer in unseren Herzen bleiben.
      Liebe Grüße

      Usuń
  9. Dziękujemy za pozdrowienia. A ja wczasach swojej młodości i dzieciństwa nad naszym morzem kormoranów nie widziałem. Może się przeniosły nad Bałtyk niedawno??? tak fajnie i ciekawie się spotkać. I jest ten dreszczyk emocji CZY SĄ TACY JAK PISALI, KLIKALI :) Idę do Ciebie. Ja nowy wpis dam dziś lub jutro :)

    Ja to święto lubię. Znaczy Wszystkich Świętych. Przyzwyczaiłem się mówić DZIEŃ ZMARŁYCH. Po prostu jestem pogodzony, że wiecznie nie będę żył. A cmentarz to część naszego życia, architektury, krajobrazu. Po prostu ludzka rzecz. dziś idę z siostra na groby rodzinne. Wszystkie mam w Warszawie. I tez odwiedzimy groby Powstańców, znanych ludzi, sportowców. Taki spacerek.
    I się czasami zastanawiam PO CO W OGÓLE ŻYJEMY :) I kto będzie odwiedzał mój grób. I czy będzie odwiedzał?
    No i zawsze na cmentarzu tradycyjnie spotkam jakiś znajomych:) Jest kolorowo i gwarno i lubię taką atmosferę.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vojtku, tak ciepło, kolorowo, świątecznie jest tylko w te dni, może dlatego te święta dadzą się lubić.
      Ja też tylko w Warszawie i najczęściej odwiedzam groby przed świętami. Tak lubię i tak wolę.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  10. W Księdze Koheleta jest napisane: "Vanitas vanitatum, et omnia vanitas", a dewizą średniowiecza było słynne "memento mori", więc musimy się z tym pogodzić, choć to trudne.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, ze wszyscy w jednym kierunku i gdzieś tam jest koniec naszej podróży niech myślą przewodnią każdego dnia będzie Carpe diem!
      Pozdrawiam Aniu*

      Usuń
  11. Bo od wieków taka jest kolej rzeczy. Tak musi być, nie przeskoczymy przemijania, niestety. Spokojnego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzeba się z tym oswoić.
      Pozdrawiam ciepło*

      Usuń
  12. Nie ma odpowiedzi na te pytania albo są tylko nie zawsze je rozumiemy:Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli pytanie retoryczne? I niech tak zostanie...
      Pozdrawiam Reniu*

      Usuń
  13. A ja myślę, że oni nie muszą wracać, bo oni cały czas są z nami. Nawet jak ich nie widzimy to oni tu są. A jak przyjdzie czas to do nich dołączymy.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Towarzyszą nam w naszej wędrówce...
      Pozdrawiam ciepło*

      Usuń

Miło mi, że zaglądasz na mojego bloga. Pozdrawiam serdecznie:)